Pogoń Lębork – Start Miastko 1-0
T.Małecki 75’
Pogoń: G.Zieliński – T.Małecki, P.Małecki, Ł.Łapigrowski, D.Malek, M.Pietrzyk (81’ M.Fracek) A.Hebel (68’ Ł.Duzdowski), T.Tkaczenko, M.Władyka, P.Łapigrowski, M.Studziński (70’ P.Konkel)
Start: Korniak – Kwiatkowski 46’ Agiejczyk), Pietrzykowski, Budzyński, Kłaczyński, Śliżewski (81’ Rutecki), Kundro, Kitowski, Żukowski (78’ Mostowski), Gierszewski, Dorawa
Widzów: ok. 200

Już od początku spotkania zarysowała się przewaga Pogoni. Ekipa z Miastka była skupiona na defensywie i ograniczała się do przeprowadzania nielicznych kontr. Lęborczanie mozolnie konstruowali akcje szukając sposobu na zdobycie bramki. W dwudziestej minucie Piotr Łapigrowski nie wykorzystał dogodnej sytuacji. Po wrzutce Michała Pietrzyka strzał naszego napastnika trafił wprost w bramkarza Startu. W tej części meczu zawodnicy Pogoni często próbowali swych sił strzelając z dystansu. W trzydziestej drugiej minucie po uderzeniu sprzed pola karnego piłka trafiła w poprzeczkę. Chwile później po indywidualnej akcji Michała Studzińskiego mieliśmy słupek. Zaraz potem goście wyszli z groźną kontrą. Błąd w tej akcji popełnił Patryk

Druga połowa upłynęła pod znakiem bezapelacyjnej przewagi Pogonistów. Start został zepchnięty do głębokiej obrony, jednak lęborczanom wciąż brakowało skuteczności. W 68 minucie Tomek Tkaczenko znalazł się sytuacji jeden na jeden z bramkarzem gości, zabrakło mu jednak zimnej krwi. Około 70 minuty trener Małecki dokonał dwóch zmian które nieco ożywiły grę. Za Studzińskiego wszedł Konkel, a za Hebla Duzdowski. Chwile później sędzia podyktował faul na Władyce. Wrzutke z prawej strony wykonał Malek. Najwyżej do piłki wyskoczył Tymek Małecki i celnym strzałem z głowy dał gospodarzom prowadzenie. Do końca spotkania Pogoń kontrolowała przebieg gry decydując się od czasu do czasu na akcje ofensywne. W końcówce zerwali się jeszcze goście jednak ostatecznie wynik nie uległ zmienia. Było to piąte zwycięstwo Pogoni w pięciu meczach rozegranych w rundzie wiosennej.
Po meczu powiedzieli:


Jarosław Pietrzykowski - trener Startu Miastko: Nastawiliśmy się tutaj na remis, graliśmy defensywnie bo nie ukrywamy że punkty są nam potrzebne. Myślę że zabrakło naszym napastnikom zimnej krwi bo mogliśmy się pokłócić tu nawet o 3 punktową niespodziankę. Prawda jest taka że drużyna z Lęborka była lepsza. Ostatnio mieliśmy dwa dobre mecze, zdobyliśmy 4 punkty. Tym razem się nie udało ale taka jest piłka. Jeden błąd w defensywie i niestety porażka 0-1. Teraz trzeba szukać punktów gdzieś indziej.