Aktualności

Pogoń F1 zagrała w Słupsku na Zielonej

Ligowy turniej rocznika 2015 rozegrała w sobotę 20 kwietnia drużyna Pogoni F1 trenerów Macieja Frącka i Michała Kowalkowskiego.
Czytaj więcej

Pogoń 2017 najlepsza na Kisewa Cup 2024

Pogoń Lębork rocznika 2017 triumfuje w turnieju Kisewa Cup 2024 w Nowej Wsi Lęborskiej!
Czytaj więcej

Porażka z Radunią

Stracony gol w końcówce przesądził o niepowodzeniu akcji „Radunia”. W 25 kolejce IV ligi Pogoń bez punktów.
Czytaj więcej

20 kwietnia z rezerwami Radunii

Przed nami kolejne emocjonujące widowisko piłkarskie. Tym razem zawodnicy trenera Grzegorza Bednarczyka podejmą rezerwy walczącej o awans do I ligi Radunię Stężyca.
Czytaj więcej

Spotkanie z dietetykiem Kamilem Osowskim

W wypełnionej do ostatniego miejsca Stacji Kultura w Lęborku odbyło się 17 kwietnia 2024 r. inspirujące spotkanie młodych piłkarzy Pogoni z drużyn E1, E2 i F1 oraz ich rodziców i trenerów z dietetykiem Kamilem Osowskim.
Czytaj więcej

Pogoń F2 gospodarzem turnieju w Lęborku

Drużyna Pogoni rocznika 2016 i młodsi była w sobotę 13 kwietnia w Lęborku gospodarzem ligowego turnieju F2.
Czytaj więcej

Pogoń D1 wygrywa w Bruskowie

Drużyna Pogoni D1 rocznika 2011/2012 odwiedziła w wczoraj Bruskowo by zagrać z sukcesem ligowe spotkanie z miejscowym UKS GAP.
Czytaj więcej

Gol za 3 punkty w doliczonym czasie gry

Z trzema punktami do Lęborka z podgdańskich Kolbud powróciła ekipa Pogoni. Zwycięską bramkę zdobył w doliczonym czasie gry Damian Formela!
Czytaj więcej

Wyjazdowy weekend. Jedziemy do Kolbud

Akademia Sportu Kolbudy będzie kolejnym przeciwnikiem Pogoni w 24. kolejce IV ligi. Mecz na stadionie przy ulicy Polnej 55 rozegrany zostanie 13 kwietnia o godz. 16:00.
Czytaj więcej

Nie tak wyglądać miało spotkanie po 9 latach przerwy drużyn Pogoni i Pomezanii Malbork. W meczu dwóch zasłużonych dla Pomorza drużyn wygrała wysoko ta z Malborka.

17. kolejka IV ligi, 13 listopada 2022r, godz. 12

Pogoń Lębork – Pomezania Malbork 1:5 (0:0)
bramki: 1:0 D. Wojda (’54), 1:1 Mateusz Latkiewicz (’60), 1:2 Tomasz Grabowski (’70), 1:3 Piotr Sobieraj (’75), 1:4 Krystian Kielar (’90), 1:5 Konrad Nędza (‘90+3)

Pogoń: Kolke – Okrój, Musuła, Kochanek, Iwański, Kwaśnik, D. Wojda, Kowalkowski (’70 K. Wojda), Klecha (’70 Pawlik), Konkel (’84 Kłosowski), D. Formela (’87 Śliwiński)

Pomezania: Pelcer – Rapińczuk, Kielar, Włoch, Wąs, Klinkosz (’46 Sobieraj), Karczewski (’58 Karniluk), Latkiewicz, Wesołowski (’84 Mrozek), Rabenda, Grabowski (’78 Marszałek)

Szykując skład na mecz trener Grzegorz Bednarczyk nie miał dużego wyboru. Z powodu urazów i przeziębień w kadrze zabrakło aż pięciu podstawowych zawodników: Romanka, Siłkowskiego, Kajcy, Miotka i Ronowskiego. Do tego kapitan Musuła narzekał na ból pleców, w gotowości by go zastąpić od początku meczu grzał się Pawlik.
Pierwsza połowa była dość wyrównana. 4 minuta to zablokowany strzał Formeli. Po kwadransie gry blisko gola był najlepszy snajper Pomezanii i IV ligi Tomasz Grabowski. Do przerwy było 0:0.

W 52 minucie Damian Wojda uderzył z dystansu na bramkę Pelcera, który z trudem wybił piłkę do boku. Dwie minuty później był już bez szans. Po stałym fragmencie gry w kierunku bramki główkował Adrian Kochanek a tuż przed linią bramkową tor lotu piłki zmienił Damian Wojda wyprowadzając Pogoń na prowadzenie! Radość nie trwała jednak zbyt długo. Już w 60 minucie wyjątkowej urody uderzeniem z 30 metrów Mateusz Latkiewicz doprowadza do wyrównania. W 70 minucie Tomasz Grabowski zdobywa kolejne trafienie dla gości. Podczas gdy trener Pomezanii Paweł Budziwojski rzucał na boisko nowe, świeże siły na ławce Pogoni do dyspozycji byli tylko Pawlik i trójka juniorów. Wszyscy oni pojawili się w drugiej części meczu na boisku, nie przeważyli jednak o jego losie. Mocne ataki zawodników Pomezanii przynosiły im bramki. W 75 minucie z bliska bramkę zdobył Piotr Sobieraj co podłamało lęborski zespół. Nakręceni goście w 90 minucie i doliczonym czasie gry zdobyli jeszcze dwa gole za sprawą Krystiana Kielara i Konrada Nędzy. Jedynym pozytywem w tej części gry można uznać debiut w seniorskiej drużynie Pogoni 17-letniego Patryka Śliwińskiego.

Po meczu powiedzieli:

Grzegorz Bednarczyk, trener Pogoni: - Do momentu gdy wynik był na styku zawodnicy zostawili dużo zdrowia, walczyli, serce na boisku zostawili, potem zabrakło wytrzymałości. Gdy strzeliliśmy bramkę uwierzyliśmy, że to jest ten początek, że uda nam się wywalczyć korzystny wynik u siebie w tak ważnym meczu. No niestety, strzał zawodnika, który uderzył z dwudziestu paru metrów w samo okienko tylko przyklasnąć i nikt na to nie ma wpływu. Potem po rzucie rożnym piłka wpadła do naszej siatki bezpośrednio lub być może trącona jeszcze przez zawodnika Pomezanii. No niestety, my mamy z tym problem i przy takich stałych fragmentach zbyt łatwo dopuszczamy do sytuacji strzeleckich i te piłki znajdują drogę do naszej bramki. Musimy dużo się napracować żeby stworzyć sobie sytuacje, strzelić gola przy stałym fragmencie. U nas niestety jest zbyt duże rozprzężenie, może troszkę nonszalancja. Takie same bramki straciliśmy na 1:3 i 1:4. Nie możemy sobie pozwolić by zawodnik atakujący z 3 i 5 metra strzela przy biernej obronie prawie do pustej bramki. Nie wiem czy to było spowodowane brakiem zmian czy brakiem sił. Brakowało nam dziś pięciu podstawowych zawodników, wszystkich rozłożyła choroba. Dziś z konieczności musiał grać Wojtek Musuła, który cały czas z bólem pleców grał. Staraliśmy się, zostawiliśmy dużo zdrowia, być może wynik jest nieadekwatny do tego co prezentowaliśmy na boisku bo tak naprawdę te bramki straciliśmy w samej końcówce, gdzie staraliśmy się coś strzelić, zmieniliśmy ustawienie, nie broniliśmy mocno swojej bramki.

Paweł Budziwojski, trener Pomezanii: - Gospodarze zagrali z nami bardzo mądrze do przerwy grając defensywnie z nastawieniem na kontry. Było to dobre rozwiązanie, bo nie mogliśmy za bardzo rozwinąć skrzydeł, gdzie uważam mamy niezłą ofensywę. W pierwszej połowie generalnie nie stworzyliśmy sobie zbyt wielu sytuacji.
Po przerwie sprawa się skomplikowała, straciliśmy bramkę po stałym fragmencie i muszę powiedzieć, że troszkę się poddenerwowałem. Mecz pociągnęli mi zmiennicy. Mieliśmy dobre zmiany, od momentu straty bramki zaczęliśmy jeszcze mocniej atakować, grać skrzydłami, stwarzaliśmy sytuacje no i fantastyczną bramkę na 1:1 w samo okno zdobył Mateusz Latkiewicz, nasz 19-letni wychowanek. Bramka ta spowodowała, że wstąpiły w nas nowe siły i zaczęliśmy grać jeszcze lepiej, jeszcze szybciej, jeszcze bardziej dynamicznie i to zaprocentowało zwycięstwem 5:1. Zwycięstwo bardzo okazałe ale skromnie do tego podchodzę. Nie myślałem przy stracie bramki, że mecz ten możemy jeszcze wygrać, że może będzie remis bo się męczyliśmy. Zespół dziś mi pokazał, że ma duży potencjał i na rywala, który był dobrze ustawiony wysoko wygraliśmy więc to bardzo szanuję.

Galeria zdjęć z meczu: Pogoń Lębork - Pomezania Malbork

Galeria Konrad Sosiński z meczu: Pogoń Lębork - Pomezania Malbork

Więcej aktualności